piątek, 30 sierpnia 2013

SMS od przyjaciółki

Od kilku dni moja przyjaciółka nie odpowiadała na moje smsy. Wczoraj wieczorem kładąc się spać myślałam o niej czy wszystko w porządku, w nocy miałam sen:
W tym samym budynku w dwóch pomieszczeniach prowadzony jest w jednym salon fryzjerski a w drugim gabinet dentystyczny. Przyglądam się pracy fryzjerek, jedna z nich nakłada starszej pani farbę na włosy, niestety kolor nie udaje się i wychodzi zamiast bardzo jasnego blondu kolor żółtawy, pani jest bardzo niezadowolona włączam się do rozmowy i próbuje pomóc, pytam czy można jeszcze raz nałożyć farbę w innym odcieniu, który wybieram z palety kolorów. Fryzjerka odpowiada że spróbuje. Potem przechodzę do gabinetu dentystycznego i pytam się czy mogę asystować podczas naprawiania zębów, stomatolog ma wielkie wiertło, wygląda jak wiertarka, zastanawiam się jak można nie uszkodzić zębów takim wiertłem. Obok na łóżku widzę moją przyjaciółkę jak leży i śpi, wygląda źle, wiem, że śpi tak już bardzo długo, martwię się o nią. Budzę się.
Rano otrzymałam od przyjaciółki smsa, że jest chora, ma zapalenie ucha a jej synek obudził się ze spuchniętą buzią przez zęba. Sen dokładnie przewidział to o czym jeszcze nie mogłam wiedzieć, gabinet dentystyczny we śnie - kłopoty z zębem synka przyjaciółki, śpiąca źle wyglądająca przyjaciółka - jej choroba. Jeśli chodzi o salon fryzjerski to na ten wątek akurat miał wpływ program o salonach fryzjerskich, który ostatnio oglądałam w telewizji.
Takie sny czasami mi się powtarzają i zawsze wtedy zastanawia mnie jak wielką zagadką jest nasz umysł, który we śnie potrafi "przerabiać" zdarzenia nie tylko z przeszłości, ale także te które mają dopiero zaistnieć w naszej przyszłości. 

8 komentarzy:

  1. Świetny sen! Łatwo było przewidzieć wydarzenia późniejsze. Wspaniałe w snach jest to, że ostrzegają Nas i czasem pouczają. Mózg ludzki podobno zbadany w 10%, czy tam używamy tylko 10% mózgu - ciekawe co się kryje za reszta 90%??? :) Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie tu mowa o przyszłości? Według twojego rozumienia, sen przedstawia wydarzenia teraźniejsze - przyśniło ci się to, co aktualnie działo się z przyjaciółką.

    Gdybym jednak podjęła się obiektywnej analizy tego snu, to powiedziałabym, że sen wskazuje na twoje emocje. W obu 'scenach' doszukujesz się powodu do niepokoju, zmartwień. W scenie z fryzjerem, problem pojawia się na płaszczyźnie duchowej, natomiast u dentysty - dopatrujesz się zagrożenia sfery cielesnej. I w obu tych sytuacjach odnajdujesz siebie, jako osobę odpowiedzialną za dobro cierpiącego.
    Dla mnie oczywistym jest, że przed zaśnięciem 'nakręciłaś się' na zamartwianie o przyjaciółkę. Tak bardzo chciałaś, żeby ci się przyśniła, że wszczepiłaś w sen wszystkie swoje emocje z tym związane. I tak oto - mamy przykład poszukiwania pomysłu [i]'a może stało jej się to, a może tamto'[/i] i tego, jak postrzegasz siebie - czujesz się w obowiązku pomóc i wesprzeć, cokolwiek by się nie działo.

    Co do choroby przyjaciółki i jej synka, to bym nie doszukiwała się dosłownego odzwierciedlenia we śnie. Sny nie są dosłowne. To, że twoja podświadomość wykorzystała symbolikę zęba, to jedno. To, że chłopiec ma chory ząb, to drugie. Zęby we śnie nie są zębami w dosłownym rozumieniu. Akurat to jest bardzo silny i złożony symbol, który nie pozostawia wątpliwości względem dosłownego, lub nie- znaczenia. Obecność przyjaciółki we śnie też jest zrozumiała i wychodzi raczej z ciebie, A śpi, bo przecież nie miałyście kontaktu. Jej osoba w twojej rzeczywistości została 'uśpiona' na jakiś czas.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dogłębną analizę snu. Jednak nie do końca się z nią zgadzam. W tym śnie jest mowa o przyszłości w sensie smsa, którego dostałam następnego dnia, oczywiście sen dotyczy zdarzeń teraźniejszych, ale śniąc jeszcze o nich nie wiedziałam. Ciekawe jest to, że kilka dni później gdy spotkałam się z przyjaciółką opowiadała mi o swoim synku, jak poszli razem do dentysty i jak był dzielny, gdy dentysta wiercił mu zęba. Można twierdzić że to zbieg okoliczności, że w moim śnie też był dentysta, ale taki sen, który miał dosłowne przeniesienie w rzeczywistości nie przytrafił mi się po raz pierwszy. Zbyt częste te zbiegi okoliczności. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Hyh, jakby nie było zdarzenia, których się doszukujesz we śnie były teraźniejsze, bo miały już miejsce. Więc nie rozumiem, skąd w ogóle mowa o "przyszłości". Nieważne, że nie wiedziałaś o tych wydarzeniach - one już miały miejsce, to było coś, co już się wydarzyło, albo trwało.
      Sen również nie zapowiada otrzymania SMSa, ani nawet wiadomości jakiejkolwiek, więc w dalszym ciągu jest to dla mnie trochę bujanie w obłokach. Skoro zabierasz się za analizę snu, to proponuję faktycznie zanalizować SEN i jego symbolikę.
      Kwestia choroby przyjaciółki, jej milczenia i pojawienia się we śnie, to zwykły związek przyczynowo-skutkowy. Przyjaciółka milczy - martwisz się, czy coś się stało - podejrzewasz chorobę, coś złego - rosną w tobie zmartwienia, niepokój - pojawia się sen, który poprzez symbole przedstawia właśnie twoje zmartwienia - pojawia się również postać przyjaciółki, o którą właśnie się martwisz. To prawda, że to nie są zbiegi okoliczności. Przynajmniej nie w tym śnie.

      Eh, wiem, że każdy chce wierzyć w sny na swój sposób, co 2 osoba jest święcie przekonana, że śni proroczo. Ale nie do końca na 'proroctwach' te sny się opierają.
      Przepraszam, jeśli zaburzam Twoją optymistyczną koncepcję...

      Usuń
    3. Ja nie zabrałam się za analizę swojego snu, ja po prostu napisałam jak go odebrałam i jak dla mnie było to zaskakujące gdy przeczytałam rano sms przyjaciółki, w którym znalazły się wątki ze snu.
      Może dla kogoś z zewnątrz ten sen nie jest przekonywujący, może powinnam podać inne przykłady np śnię, że jestem w miejscu gdzie nigdy jeszcze nie byłam a potem w rzeczywistości tam się znajduję, albo spotykam kolegę z dawnych lat szkolnych, który dzień wcześniej przyśnił mi się choć bardzo dawno go nie widziałam. Inny przykład, śni mi się moja córeczka gdy jestem w ciąży i jeszcze nie znam płci dziecka, przytula mnie i mówi mama, moja bratowa również w ciąży też ma sen w podobnym czasie, przewija swoje dziecko, które jest chłopczykiem, obie jesteśmy przekonane, że takiej płci będą nasze dzieci jak we śnie i wszystko się potwierdza.
      Zgadzam się z Tobą, że większość snów ma symboliczne znaczenie i nie można ich analizować bezpośrednio, są jednak wyjątki.
      Odnośnie snów proroczych to nie chodzi o to, czy mam je czy też nie, chodziło mi o nasz umysł, który "przerabia" we śnie minione zdarzenia, ale w zaskakujący sposób ma wgląd również w te, które już się dzieją a o których jeszcze nie wiemy lub te które mają dopiero nastąpić. To daje mi do myślenia i potwierdza teorie, że dla naszej podświadomości czas nie istnieje, nie ma przeszłości i przyszłości, wszystko dzieje się w jednym czasie.

      Usuń
    4. To że używamy tylko 10% mózgu jest już nieaktualne wg dzisiejszego stanu wiedzy i nie jest to prawdą.

      Usuń
    5. Jaki jest aktualny stan wiedzy ? ile procent mózgu używamy ?

      Usuń
    6. W ciągu całego dnia (łącznie ze snem) używamy 100% możliwości naszego mózgu.
      Mit o dziesięciu procentach jest bazowany najprawdopodobniej na twierdzeniu Williama Jamesa, który wysnuł tezę, że "korzystamy jedynie z niewielkiej części naszych prawdopodobnych psychicznych i fizycznych zasobów". Podobną postawą kierował się Albert Einstein.

      Usuń