wtorek, 26 kwietnia 2011

W oczekiwaniu na seans filmowy

Od kilku dni powtarza mi się w snach ten sam motyw, że znajduję się w kinie i czekam na seans filmowy. Kino za każdym razem to samo, w pierwszym śnie nie udaje mi się wejść na salę, czekamy z mężem na korytarzu, a filmu na który się wybieramy wciąż nie grają, jest jakieś spore opóźnienie. Korytarz jest olbrzymi, wygląda jak sala balowa, idę do toalety, otwieram drzwi, jest długa kolejka, ale ta kolejka prowadzi do drzwi, które ja otworzyłam. We śnie wszystko się odwróciło, chcę wejść do toalety, ale okazuje się, że to ja z niej wychodzę. Czuję się zagubiona i nie mogę zrozumieć co się dzieje. W kolejnym śnie chcę wejść na salę kinową i nie mogę jej znaleźć, idę jakimiś schodami, mówię mężowi, żeby szedł ze mną, bo znam drogę, ale on wybiera inną, kino jest pełne zaułków, schodów, które tworzą dziwny labirynt. W następnym śnie jestem już na sali kinowej, jest tak olbrzymia, że wyglądem przypomina stadion, znajdujemy się z mężem w sektorze na dole, gdzie nie są dobre miejsca, próbuję znaleźć lepsze, chce się przedostać do góry na wyższy sektor, ale nie mogę znaleźć przejścia, więc muszę przedostać się przez balustrady, jednocześnie myślę o miejscu, które zostawiłam puste obok mojego męża, jedyne wolne, boję się, że ktoś może go zająć, a ja nie zdołam się dostać na wyższe sektory, gdzie są lepsze miejsca. W końcu gdy docieram na wyższy sektor jest tam bardzo mało ludzi i dużo pustych miejsc. Czuję przestrzeń i wolność. 

4 komentarze:

  1. Ja rozumiem to tak: po trudach dojdziecie z mężem do upragnionego celu, gdzie będzie czekać na Was radość i szczęście :) To, że są momenty kiedy on wątpi ( we śnie idzie inną drogą) to nie jest złe, każdy ma prawo mieć chwile zwątpienia w swoim życiu. U Ciebie pomimo takich chwil i tak dojdziecie do celu razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję Ci za interpretację snu, która jest adekwatna do aktualnej sytuacji w moim życiu i co najważniejsze daje nadzieję na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alisza, a pomyśl o wolności, która jest na zewnątrz ... wyjdź z kina, opuść stadion.
    Gdyby mi się to przyśniło, tak bym podeszła do interpretacji ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Ci Aniu za tą wskazówkę, rzeczywiście ostatnio czuję się trochę stłamszona obowiązkami, chyba potrzebuję więcej odpoczynku i oddechu.

    OdpowiedzUsuń